Siedem rzeczy, dzięki którym udało mi się pokonać trądzik

Od kilkunastu lat zmagam się z trądzikiem… Z gorszym bądź lepszym skutkiem. Były momenty w których myślałam, że udało mi się go pozbyć…. aż tu nagle wracał ze zdwojoną siłą! Dzisiaj mamy czerwiec, więc dokładnie od roku nie odnotowałam na swojej twarzy jakiś większych zmian trądzikowych. Myślę, że to wystarczająca ilość czasu, aby napisać: udało mi się pokonać trądzik! :) Jeżeli jesteś ciekawa, w jaki sposób to zrobiłam, to zapraszam Cię do lektury dalszej części posta! :)

Oczywiście, jak większość z Was stosowałam różnego rodzaju preparaty na trądzik i szczerze mówiąc wydawałam na nie całkiem spore ilości pieniędzy!!! Korzystałam z domowych sposobów, np. robiłam maseczkę oczyszczającą z węgla aktywnego, której przygotowanie kosztowało mnie jakieś 5 zł? A z drugiej strony kupowałam krem za 200 zł… Ale to nic nie pomagało. Mało tego! Niektóre z preparatów miały drażniący wpływ na moją skórę! Tak było z tabletkami Visaxinum. Przed połknięciem pierwszej tabletki Visaxinum, zmagałam się tylko z trądzikiem na czole. Natomiast po piętnastej, walczyłam już z trądzikiem na policzkach, brodzie i plecach!! Zakup tego preparatu był jedną z najgorszych decyzji w moim życiu!  Jednak w każdej, nawet w najtrudniejszej sytuacji można znaleźć jakieś plusy. Sytuacja z Visaxinum nauczyła mnie jednego. Decyzja dotycząca zakupu tabletek na trądzik powinna być bardzo dobrze przemyślana!!! Przecież takie preparaty ingerują w nasz organizm, nawet te ziołowe!!! Żałuje, że wcześniej nie pomyślałam o tym, aby zapoznać się z opiniami innych osób… Wystarczy wklepać w Google Visaxinum opinie i już pojawia się  cały stos stron, na których bez problemu znajdziemy komentarze na temat tych tabletek….Sami spójrzcie: 

011

Po przygodzie z Visaxinum zaczęłam interesować się tematyką naturalnej pielęgnacji twarzy. Trochę poczytałam, trochę posprawdzałam i zaczęłam testować. Po kilku latach zmagań udało mi się osiągnąć sukces. Może dzięki temu wpisowi Tobie również uda się pokonać trądzik! 

SIEDEM RZECZY, DZIĘKI KTÓRYM UDAŁO MI SIĘ POKONAĆ TRĄDZIK!

Zrezygnowałam z używania kosmetyków do cery trądzikowej!Nie wiem, czy wiecie ale większość z nich ma w składzie alkohol no i oczywiście popularną parafinę, która zapycha pory i sprzyja powstawaniu zaskórników. Dlatego przerzuciłam się na tzw. kosmetyki organiczne. Wbrew pozorom nie są one aż tak drogie, a niektóre z nich można wykonać samodzielnie w domu.

Zaczęłam olejować twarz
Na początku myślałam, że to bezsensu… Na tłustą twarz nakładać olej? Przecież to brzmi absurdalnie! Ale w praktyce potrafi zdziałać cuda! Z własnego doświadczenia mogę polecić Wam olejek tamanu, który działa antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie i przeciwzaskórnikowo.

Zaczęłam porządnie oczyszczać skórę
Wcześniej stosowałam tylko jakiś tam żel do oczyszczania skóry twarzy i po problemie. Teraz wygląda to zupełnie inaczej.- Zwilżam buzię wodą, a następnie nakładam odrobinę żelu i zaczyna mycie. Następnie dokładnie zmywam kosmetyk i oczyszczam twarz papierowym ręcznikiem

– Przecieram skórę płynem micelarnym (do czystego wacika)

– Następnie czekam jakieś 2-3 minuty i nakładam krem

Raz w tygodniu robię peeling
Polecam ten firmy Ziaja

Zaczęłam dbać o czystość!
Regularnie zmieniam poszewkę poduszki oraz czyszczę pędzle do makijażu. Staram się również nie majstrować przy mojej twarzy – nie dotykać jej w ciągu dnia.

Makijaż wykonuje przy użyciu kosmetyków mineralnych, które nie obciążają skóry i nie zapychają porów

Unikam przetworzonej żywności
Zauważyłam, że jak zjem coś tłustego, to chwilę później na mojej twarzy pojawią się pryszcze! Dlatego zrezygnowałam z jedzenia fast foodów. Na szczęście po słodyczach jest wszystko ok. 😀 Co nie znaczy, że jem je bez opamiętania 😀

About the Author

No comments

Leave a Reply